mafiapress
START | RSS | Kody Dostępu | Rejestruj
 
Działalność przestępcza | Afery Paliwowe
01.06.2006

Resort wzmacnia baronów - Kontrowersyjne rozporządzenie może zaszkodzić polskim firmom

Ministerstwo Finansów chce zmienić przepisy w sprawie akcyzy na paliwa żeglugowe. Może to spowodować bankructwo polskich firm i wzmocnienie duńskich, prowadzących interesy z baronem paliwowym Janem Bobrkiem. - "Życie Warszawy".

    Projekt rozporządzenia trafił – z datą 14 kwietnia 2006 roku – na oficjalną stronę internetową Ministerstwa Finansów. Dotychczas obowiązujące przepisy zwalniają z akcyzy wszystkie firmy, które handlują paliwami rejestrowanymi w składach podatkowych (są pod polską kontrolą celną). Ulgi akcyzowe przysługują jedynie wtedy, gdy paliwa żeglugowe rzeczywiście trafiają na morze, czyli na kutry rybackie i statki. Kiedy oleje opałowe lub napędowe są sprzedawane na ląd – dostawca musi zapłacić akcyzę.
    Planowane rozporządzenie zakłada wyłączenie obrotu paliwami spod kontroli składów podatkowych i obłożenie wszystkich dostawców akcyzą. W resorcie finansów dziennik usłyszał, że Departament Podatku Akcyzowego chce wyeliminować szarą strefę w handlu paliwami żeglugowymi (np. barwienia oleju i sprzedaży na ląd).
    – Konsekwencje będą fatalne w skutkach dla polskich spółek – tłumaczy jeden z najważniejszych świadków w śledztwie przeciwko mafii paliwowej. – Dostawcy paliwa zostaną zmuszeni do podniesienia ceny na oleje o trzy dolary na tonie. Wprawdzie akcyza zostanie im po kilku miesiącach zwrócona, ale i tak podwyżki cen paliw będą nieuniknione.
    Tymczasem firmy duńskie, które walczą z polskimi spółkami, a nie podlegają tym przepisom, sprzedawać będą taniej, bo bez kosztów akcyzy.
    Sprawę już bada Prokuratura Apelacyjna w Krakowie, koordynująca tzw. śledztwa paliwowe, ponieważ na nowych przepisach zyskałaby przede wszystkim duńska firma OW Bunker, która ma wspólne interesy z jednym z polskich baronów paliwowych – Janem Bobrkiem z nieistniejącej już firmy BGM (to właśnie ta spółka znajdowała się na szczycie mafijnej top listy). Bobrek, po złożeniu zeznań obciążających byłych wspólników: Arkadiusza Grochulskiego i Zdzisława Marszałka, a także byłego ministra gospodarki Jacka Piechotę, jest na wolności. Nadal zarabia na obrocie paliwami.
    – Przestępczy syndykat paliwowy już wcześniej przeforsował podobne przepisy – mówi jeden z oficerów CBŚ znający kulisy działalności mafii paliwowej. – Konsekwencją było bankructwo kilku spółek bunkierskich, które nie uczestniczyły w mafijnym procederze.
    Mowa o rozporządzeniu ministra finansów z 28 marca 2000 roku, które nałożyło na paliwa żeglugowe niezgodną z przepisami unijnymi i praktyką światowej żeglugi akcyzę, preferując tym samym firmy Arkadiusza Grochulskiego i Jerzego Krzystyniaka z Ship-Service.
    Mimo protestów ówczesnego ministra transportu i gospodarki morskiej, Związku Armatorów Polskich, dwóch opinii komisji sejmowych, blokady portów przez rybaków i pełnej wiedzy o niekonstytucyjności przepisów rozporządzenie obowiązywało przez cały rok, bo tyle czasu trzeba było, aby wykończyć konkurencję mafii paliwowej.

 

« Powrót


Ten artykuł nie ma jeszcze żadnych komentarzy.

Aby dodać swój komentarz powinieneś się zalogować.

.