mafiapress
START | RSS | Kody Dostępu | Rejestruj
 
Działalność przestępcza | Afery Paliwowe
09.06.2006

Kolejne śledztwo paliwowe

33 osoby podejrzane o czerpanie zysków z fikcyjnego obrotu paliwami zostały zatrzymane przez rzeszowskie Centralne Biuro Śledcze. Skarb Państwa stracił na tym procederze ponad milion zł.

    Wszystkim postawiono już zarzuty udziału w zorganizowanej grupie przestępczej, wyłudzeń, fałszerstw dokumentów i poświadczania nieprawdy w dokumentach.
    "Członkowie grupy wyłudzali nienależne zwroty podatku VAT i zawyżali koszty uzyskania przychodu. By móc realizować ten proceder, fałszowali faktury i tworzyli ich sztuczny obieg".
    Dodał, że podejrzani, na konta których trafiały zwroty podatku, oprócz działalności przestępczej prowadzili legalne przedsiębiorstwa przewozowe i transportowe. Zyskiem dzielili się ze swymi wspólnikami, właścicielami firm - "słupów", które pomagały uwiarygodnić fikcyjny obrót paliwami.
    Grupa działała na Pomorzu. Zdaniem policji, kierował nią 41-letni mieszkaniec Krakowa. Współpracowały z nim 32 osoby, mieszkańcy Pomorza, powiatu mieleckiego i tarnobrzeskiego.
    Akcja zatrzymania podejrzanych trwała łącznie cztery dni. Domniemany szef grupy oraz 46-letni mieszkaniec Gdańska i 34- letnia mieszkanka Mielca trafili już do aresztów. Wobec pozostałych zastosowano poręczenia majątkowe, dozór policji i zakaz opuszczania kraju.
    Na poczet przyszłych kar policjanci zabezpieczyli u podejrzanych mienie warte ponad 200 tysięcy złotych, głównie gotówkę i samochody.
    Rzeszowskiemu CBŚ w akcji pomagali koledzy z Gdańska. Dzięki tej akcji, policja wpadła na trop innego wątku tej sprawy. Chodzi o nielegalną produkcję paliw. Jest to obecnie przedmiotem odrębnego śledztwa.

    Według "Gazety Wyborczej" w procederze brało udział 33 osoby i co najmniej 45 firm, na terenie Podkarpacia, Pomorza i w Małopolski. (...) Większość to mieszkańcy Pomorza. Są też z Małopolski, kilka osób pochodzi z Podkarpacia z powiatu mieleckiego i tarnobrzeskiego, gdzie według policji zarejestrowały pięć firm, które czerpały zyski z fikcyjnego obrotu paliwami. (...) Według prokuratury jedne firmy prowadziły oficjalnie działalność transportową i przewóz osób, dysponowały tirami i autobusami. Inne firmy działały tylko na papierze, na przykład jako spółki sprzedające paliwo, ale w rzeczywistości nim nie handlowały. Wystawiały tylko fikcyjne faktury na podstawie, których wyłudzały potem podatek VAT. W sumie członkowie grupy mieli zarejestrowanych 45 legalnych firm i spółek słupów. Podejrzani byli przeświadczeni, że im więcej zarejestrowanych podmiotów i przez większą ich liczbę przejdą fikcyjne faktury na paliwo tym policji trudniej będzie wpaść na trop gangu. Z tego też powodu znaleźli wspólników na Podkarpaciu. Myśleli, że im dalej od Pomorza, tym będą wzbudzać mniej podejrzeń. Policja ocenia, że na fałszywych fakturach gang wyłudził co najmniej milion złotych ze Skarbu Państwa.

 

« Powrót


Ten artykuł nie ma jeszcze żadnych komentarzy.

Aby dodać swój komentarz powinieneś się zalogować.

.