mafiapress
START | RSS | Kody Dostępu | Rejestruj
 
Działalność przestępcza | Korupcja
17.05.2006

"Korupcja w świecie polityki" cz.XI

3.7 Lobbing a korupcja

3.7 Lobbing a korupcja

    W Polsce, jak i w większości krajów europejskich, nie ma regulacji prawnych bezpośrednio dotyczących działalności lobbystycznej. Po aferach z Lwem Rywinem i z ustawą o biopaliwach, politycy są przekonani, że trzeba jak najszybciej uregulować tę działalność. Potrzebę uporządkowania działalności lobbingowej widzą też sami lobbyści, a kilka dużych firm z tej branży zamierza założyć stowarzyszenie, które przygotuje kodeks etyczny zawodu.
    Osoby zajmujące się lobbingiem wywierają wpływ na organy ustawodawcze i wykonawcze, aby podejmowały decyzje zgodne z interesami ich klientów. Sprzyja im fakt, że większości parlamentarzystów zależy na ponownym wyborze. W krajach, gdzie tego rodzaju działalność regulowana jest ustawowo, lobbyści starają się przekonać posłów, że wypowiadają się w imieniu wyborców.
    Lobbystami „mienią się różnego rodzaju załatwiacze". Mówią, że znają premiera, ministra i w ogóle wszystkich. Spotkani na ulicy przekonują, że "wszystko jest do załatwienia, tylko musi kosztować" . Do skrytek poselskich w parlamencie codziennie trafiają sterty dokumentów przygotowywanych przez rozmaite grupy nacisku. To pierwszy poziom lobbingu, stosunkowo niegroźny. Konkretne propozycje współpracy posłowie otrzymują wyłącznie podczas rozmów w cztery oczy i często tu kończy się lobbing, a pojawia się propozycja korupcyjna. "Propozycja korupcyjna" nie musi wcale oznaczać koperty z pieniędzmi. Często gratyfikacją za przychylność polityka czy wysokiego urzędnika są fundowane wyjazdy zagraniczne np. w postaci szkoleń. Zdarzają się też finansowane przez firmy wyjazdowe posiedzenia komisji sejmowych.
    Coraz częściej padają sugestie, że niektórych posłów można po prostu przekupić. W 2000 roku w raporcie Banku Światowego na temat korupcji stwierdzono, że w 1992 roku w Polsce opłata za zablokowanie nowelizacji ustawy o kasynach gry kosztowała 500 tysięcy dolarów. Według szacunków Banku obecnie zmianę ustawy można załatwić za trzy miliony dolarów. Lobbyści są najbardziej aktywni w podkomisjach. Do przekonania jest wtedy nieduża liczba posłów. Po drugie - zainteresowanie mediów pracami podkomisji jest znacznie mniejsze. Po trzecie - posiedzenia podkomisji nie są protokołowane i ich przebieg pozostaje na zawsze tajemnicą wąskiego grona uczestników. Niektórzy z lobbystów na spotkaniach komisji i podkomisji pojawiają się jawnie jako oficjalni przedstawiciele swoich mocodawców. Zdarza się też, że dziennikarz jest jednocześnie lobbystą i wtedy jego artykuł na dany temat w rzeczywistości jest materiałem sponsorowanym, choć nikt o tym nie wie.
    Opór wielu urzędników przed ustawowym uregulowaniem lobbingu bierze się stąd, że nie chcą utracić premii od zaprzyjaźnionych biznesmenów za konkretne rozstrzygnięcia. W parlamencie przegłosowano wiele ustaw, w których można dostrzec specjalnie pozostawione furtki.
    Posłowie przyznają, że niezauważalne dla niefachowców drobne zmiany w specjalistycznych aktach prawnych, przynoszą poważne skutki. Pozornie niewielkie, poprawki zmieniają w ustawie np. jedną z definicji słownikowych. Efekt okazuje się korzystny dla wybranej grupy. „Wiele inicjatyw lobbystów polega na pozostawieniu luk w ustawach i rozporządzeniach wykonawczych co umożliwia wyprowadzenie publicznych pieniędzy do sektora prywatnego”.



Strona: 1 | 2 | 3 | 4 | następna »

« Powrót


Ten artykuł nie ma jeszcze żadnych komentarzy.

Aby dodać swój komentarz powinieneś się zalogować.

.